Kopiowanie ruchów Tradera

W trakcie II edycji kursu Inteligentny Inwestor zacząłem dzielić się informacjami nt. moich decyzji inwestycyjnych. Rozwiązanie to nazwałem Kopiowaniem ruchów Tradera.

Od tamtego czasu minęły blisko 2 lata. W tym okresie na rynkach finansowych utrzymywały się bardzo wysokie ceny aktywów finansowych (akcje, obligacje). Z kolei aktywa materialne (złoto, surowce) były i wciąż są wyceniane tanio. Można zatem powiedzieć, że we wspomnianym okresie największy zysk wypracowały osoby trzymające się najbardziej przewartościowanych aktywów.

Dla mnie jako osoby dbającej o bezpieczeństwo portfela był to trudny okres. Niezależnie od tego wyniki wyglądają zadowalająco (dane na 30 stycznia):

a) Transakcje zamknięte – 56 z 72 transakcji przyniosło zysk (78% skuteczności)

 

b) Wszystkie transakcje – 60 ze 100 transakcji przyniosło lub przynosi zysk (60% skuteczności)


Dodatkowa informacja dla wnikliwych: wyniki dotyczą okresu od 20 kwietnia 2017 roku (pierwsze informacje nt. moich ruchów w ramach działu „Budowa portfela” podczas II edycji kursu) do dnia 30 stycznia 2019 roku.

Poniżej publikuję też szczegółowe wyniki transakcji zamkniętych:

Skuteczność skutecznością, ale wiele osób zainteresowanych jest ostatecznym wynikiem portfela. Dlatego też cofnąłem się o niemal rok, do 28 lutego kiedy zaczęliśmy przesyłać informacje w ramach III edycji kursu i policzyłem wynik z portfela w tym okresie.

Po uwzględnieniu kursu USDPLN okazało się, że wynik oscylował wokół zera. W tym samym czasie WIG zanotował stratę rzędu 2%, a indeks S&P 500 wzrósł o 7,3%.

Czy takie zestawienie głównych indeksów akcji z moimi aktywami jest w pełni uzasadnione? Nie do końca.  Obecnie moje podejście jest bardzo defensywne, unikam przewartościowanych akcji w USA, za którymi szaleją tłumy. Tymczasem osoba, która z braku wiedzy lub braku czasu zainwestuje w same akcje, w razie załamania na rynku, jest bezbronna. Dobitnie pokazał to okres od początku października do Świąt Bożego Narodzenia. W tym czasie zanotowaliśmy następujące wyniki:

a) Indeks S&P 500 stracił 19%,

b) Indeks Nasdaq stracił 20%,

c) Mój portfel wyszedł na zero, całkowicie unikając strat podczas gdy na rynkach trwała panika.

Wcześniej jednak mieliśmy, z mojej perspektywy, dwa najgorsze możliwe kwartały. Rynki wschodzące, surowce oraz metale szlachetne spadały, a akcje w USA rosły w najlepsze. Przypomniało mi to podobnie trudny dla mnie okres w 2015 roku. Jak to się skończyło? W 2016 roku mój portfel wypracował ok 40% zysku. Cierpliwość została nagrodzona. Teraz jednak nie liczę na takie wyniki, kluczowym zadaniem jest przejście bez strat przez jeden z najtrudniejszych okresów w historii.

Na koniec krótki komentarz od strony technicznej: Informacje o moich ruchach trafiają na wasze skrzynki pocztowe maksymalnie 1-2 godziny po przeprowadzeniu przeze mnie transakcji. Każda wiadomość obejmuje uzasadnienie (w przypadku zupełnie nowych aktywów jest ono szersze). Dodatkowo, zawsze podaję jaki udział w portfelu zajmuje zakupione aktywo. Jeśli jest taka potrzeba, zwracam uwagę na dodatkowe kwestie, które mogą wprowadzać w błąd (podobnie brzmiące tickery, specyfika danego aktywa itp.).

 

Trader21